Nowa stawka godzinowa przy umowie zlecenie zatwierdzona. Co na to Przedsiębiorcy?

1
1349

Projekt ustawy odnośnie ustalenia minimalnego wynagrodzenia za godzinę pracy dla zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia i umowy o świadczenie usług w tym samozatrudnionych, został zatwierdzony przez Radę Ministrów 31 maja 2016 roku. Co to oznacza? Jakich dodatkowych wymogów będą musieli przestrzegać przedsiębiorcy zawierający wyżej wymienione umowy? Sprawdźmy!

Celem wprowadzenia omawianych zmian było przeciwdziałanie nadużywaniu zawieranych umów cywilnoprawnych oraz ochrona osób otrzymujących wynagrodzenie na najniższym poziomie. Niejednokrotnie zdarzało się, że przedsiębiorcy zawierając umowy cywilnoprawne podawali w porozumieniu ze zleceniobiorcą minimalne wynagrodzenie za wykonanie zlecenia. Dzięki temu zmniejszali koszty związane z opłacaniem składek na ZUS i zaliczki na PIT. Faktycznie umówioną kwotę wynagrodzenia wypłacali pod stołem. Premier Beata Szydło zainteresowała się tym problemem i ogłosiła w swoim expose zmiany – słowa dotrzymała.

Minimalna stawka godzinowa już od 1 stycznia 2017 roku będzie wynosiła 12 zł brutto dla wszystkich pracujących na określonych umowach: zlecenia, o świadczenie usług – w tym samozatrudnionych. Czy to jedna pozwoli kontrolować zawierane umowy zlecenia i czy nie przyłoży się do jeszcze większego powiększenia liczby osób zatrudnionych „na czarno”?

O jakich wymogach należy pamiętać przy zawieraniu ww. umów?

W celu utrudnienia przedsiębiorcom omijania przepisów przy zawieraniu ww. umów ustawodawca wskazał kilka wymagań, które muszą być przestrzegane:

  • zatrudniony nie będzie mógł zrzec się prawa do minimalnej stawki godzinowej,

  • zatrudniony nie będzie mógł przenieść prawa do wynagrodzenia na inną osobę,

  • wynagrodzenie musi być wypłacane w formie pieniężnej – nie dopuszczalna jest zapłata w formie barteru, np. towary produkowane przez daną firmę,

  • sposób potwierdzenia liczby godzin pracy musi być ustalony między stronami umowy – w przypadku braku takiego ustalenia to zleceniobiorca przedstawia zleceniodawcy wykaz przepracowanych godzin w ramach zlecenia.

Przedsiębiorcy szukają innych możliwości w celu ominięcia przepisów – jakich?

Przedsiębiorcy wykorzystują fakt, że umowy zlecenia podlegają nadal pod kodeks cywilny. Zamierzają zatem dodawać do zawieranych umów klauzulę o odpowiedzialności za wykonywane zlecenia i ewentualne kary do potrącenia z ustalonych wynagrodzeń za naruszenia bądź szkody wyrządzone podczas realizacji zlecenia. Takich dróg jest wiele….

Przedsiębiorcy podkreślają, że jeżeli zleceniobiorca zgodzi się na takie warunki będzie mógł podpisać umowę w ramach wykonania określonego zlecenia, jeżeli jednak się nie zgodzi – straci możliwość uzyskania wynagrodzenia.

Czy zatem zmiany w przepisach będą korzystne dla zatrudnionych na podstawie omawianych usług? O korzyściach dla przedsiębiorcy tutaj się już nie wspomina. Czy rzeczywiście przy przestrzeganiu wprowadzonych zmian zatrudnieni będą chronieni i zagwarantuje im to w przyszłości dodatkowe świadczenia w postaci choćby nawet emerytur? O tym się nie mówi… A może już zbyt głęboko drążę ten temat 🙂

Pozastawiam Was z informacjami na temat zmian w umowach zlecenie i refleksją.

Pozdrawiam,

Ewelina Dulęba.

Oceń stronę

Polub nas i bądź na bieżąco z naszym doradztwem

1 KOMENTARZ

  1. ja jestem zleceniobiorcą i jakby mi obecny zleceniodawca powiedział, że pomniejszy mi moje wynagrodzenie ze względu na dodatkowe koszty związane ze zmieniającymi się przepisami i z tym, że on musi płacić więcej podatków to ja też zgodziłbym się na aneks z tymi karami, żebym otrzymał więcej na rękę.
    Emerytury żadnej z tego nie będzie, moim zdaniem ten system padnie… a jedyne na czym mi zależy to na ubezpieczeniu zdrowotnym żebym w razie jakiegoś wypadku nie płacił za pobyt w szpitalu….
    Na tych zmianach ma zyskać państwo a nie my!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię